Strona główna -> Obchody 70 rocznicy Bitwypod Posadowem, Rzeczycą, Podlodowem, Ulhówkiem

        
Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Zamość,
2 Hrubieszowski Pułk Rozpoznawczy im. mjr. Henryka Dobrzańskiego "Hubala", Urząd Gminy Telatyn, Urząd Miejski w Łaszczowie, Burmistrz Tomaszowa Lubelskiego, Urząd Gminy Ulhówek, Stowarzyszenie Rozwoju Lokalnego Gminy Telatyn, Stowarzyszenie Feniks w Łaszczowie, Grupa Rekonstrukcji Historycznej 9pp Legionów

serdecznie zapraszają na 

Uroczystość Obchodów
70. ROCZNICY
BITWY POD POSADOWEM, RZECZYCĄ, PODLODOWEM, ULHÓWKIEM
1 czerwca 2014 r.



 
Program uroczystości:

1330 Zbiórka pocztów sztandarowych i uczestników uroczystości pod pomnikiem w Posadowie
1400 Hymn Państwowy
- wystąpienie Wójta Gminy Telatyn
- modlitwa
Ceremoniał wojskowy
- Apel Poległych
- Salwa honorowa
- złożenie wieńców i kwiatów
1445 Przejazd do Grodziska w Posadowie
1500 Powitanie uczestników uroczystości przez Wójta Gminy Telatyn
- uroczysta Msza św.
- wręczenie odznaczeń ŚZŻAK Okręg Zamość
- inscenizacja historyczna walk żołnierzy AK i BCh z UPA pod Posadowem
- koncert pieśni patriotycznych w wykonaniu zespołu Fermata z Telatyna
Zakończnie uroczystości

 
"Choć bój nie przyniósł rozstrzygnięcia, to udaremnił kureniom UPA wdarcie się w głąb Zamojszczyzny. W niedzielę (1 czerwca) odbędą się obchody 70. rocznicy bitwy pod Posadowem (gm. Telatyn). Atrakcją będzie rekonstrukcja walk stoczonych przez żołnierzy AK i BCh z ukraińskimi nacjonalistami
 

Przełamanie polskiej obrony między Żernikami a Podlodowem otworzyłoby UPA drogę na cały obszar powiatu tomaszowskiego. Polscy partyzanci prowadzili walki obronne. Całością dowodził mjr Wilhelm Szczepankiewicz, „Drugak”, komendant obwodu tomaszowskiego AK.
 

W Wielkim Tygodniu
Od 2 do 9 kwietnia 1944 r. oddziały UPA, wspierane przez jednostki SS-Galizien, uderzyły na wschodni odcinek polskiej linii obrony, którego dowódcą był por. Zenon Jachymek, „Wiktor”. Celem działań oddziałów ukraińskich było opanowanie gmin Jarczów, Tarnoszyn, Telatyn oraz częściowo Łaszczów i Tyszowce, a tym samym zepchnięcie oddziałów AK za Huczwę.
Do najcięższych walk doszło 5 i 9 kwietnia 1944 r., czyli w Wielką Środę i Wielką Niedzielę.
5 kwietnia Ukraińcy zaatakowali m.in. Rokitno, Żerniki, Jarczów, Łubcze i Szlatyn. Po polskiej stronie było wielu zabitych i rannych.
9 kwietnia walki toczyły się pod Telatynem, Steniatynem, Rokitnem i Żulicami, a Kol. Posadów przechodziła z rąk do rąk. W bitwie brał udział m.in. Tadeusz Kopeć, „Bratek” (ur. 1921), który obecnie mieszka w Zamościu.
- Wtedy zginął mój stryjeczny brat, który również miał na imię Tadeusz (chodzi o Tadeusza Kopcia, „Podbipiętę” – przyp. red.) – wspomina 93-letni dziś „Bratek”. – Ja byłem wtedy erkaemistą (obsługiwał rkm – przyp. red.), zostałem lekko ranny w rękę.
Odgłosy walk zaalarmowały Niemców ze stacjonującej w Łaszczowie kompanii Wehrmachtu, którzy obsadzili drogi, zatrzymując m.in. transport 17 rannych polskich partyzantów wraz z sanitariuszkami, lekarzem i woźnicami. Rannych wieziono do szpitali polowych w Pukarzowie i Wólce Pukarzowskiej. Jeńcy zostali przekazani gestapo, a kilka dni później rozstrzelani na zamojskiej Rotundzie.
W walce zginęło wielu polskich partyzantów, ale po drugiej stronie również nie brakowało zabitych. Oddziały nieprzyjaciela spaliły wsie Rzeplin, Łachowce, Radków i Marysin (polscy mieszkańcy tych wiosek zostali wcześniej ewakuowani).
Bitwa nie przyniosła jednak Ukraińcom spodziewanego sukcesu. Polscy partyzanci nie pozwolili zepchnąć się za Huczwę.
 

UPA napiera
Pod koniec maja 1944 r. wywiad obwodu AK Tomaszów doniósł o przygotowywanym przez UPA decydującym natarciu na wschodnią linię polskich oddziałów na odcinku Tyszowce-Łaszczów-Jarczów. Wobec zbliżającego się frontu wschodniego była to dla Ukraińców ostatnia okazja do masowej likwidacji polskiej ludności. W tamtym rejonie dowództwo UPA dysponowało dwoma kureniami z zagonu im. Bohuna. W gotowości były też kureń Mirosława Onyszkiewicza, „Oresta”, składający się z czterech sotni („Bradziahi”, „Hałajdy”, „Jastruna” i „Korsaka”), kureń „Czernika” w sile trzech sotni („Karpy”, „Bahrianyja” i „Wowki”), sotnie „Jahody” i „Zaliźniaka”.
1 czerwca, w godzinach popołudniowych, oddziały polskie zaczęły zajmować pozycje wyjściowe do natarcia. Jakie były ustalenia? Jak czytamy w książce „Partyzancki kraj” Jerzego Markiewicza, polskie oddziały miały rozwinąć od strony Huczwy natarcie na przestrzeni ok. 50 km – od Tyszowiec po Jarczów. Główne uderzenie miało być skierowane na Ulhówek. Znajdowały się tam duże i dobrze wyposażone siły nieprzyjaciela, jak również sztab ukraińskiego zgrupowania. Zdobycie Ulhówka byłoby równoznaczne z przełamaniem pozycji banderowców, co stwarzało możliwość rozbicia wielu oddziałów UPA i odrzucenia ich na wschód.
Do bitwy doszło 2 czerwca. Najcięższe walki stoczono w rejonie Ulhówka, Rzeczycy i Posadowa. UPA miała zdecydowaną przewagę, dodatkowo Ukraińcom pomagali Niemcy, bombardując oddziały polskie wzdłuż linii toczących się walk. Po stronie polskiej poległo 71 żołnierzy, a około 100 odniosło rany.
I choć polskim partyzantom nie udało się przełamać linii zajmowanych przez kurenie UPA i odrzucić oddziałów nieprzyjaciela na wschód, to uderzenie na Ulhówek, Rzeczycę i Posadów sparaliżowało przygotowania ofensywne Ukraińców.
Już do końca okupacji kurenie UPA nie podjęły działań i operacji ofensywnych o dużym zasięgu. Ten krwawy bój udaremnił UPA wdarcie się w głąb Zamojszczyzny."
                   
 Źródło: Kronika Tygodnia



 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


Autor: Gminny Ośrodek Kultury

2016 Gminny Ośrodek Kultury w Łaszczowie